Jedz ciemne pieczywo i makarony – dlaczego się o tym mówi? Dlaczego za każdym razem, gdy otwieram Facebooka albo YouTube, widzę kolejną rolkę z hasłem: „Jedz ciemne pieczywo!” „Białe pieczywo to zło!” „Makaron tylko pełnoziarnisty!” „Nigdy nie jedz białej bułki!” Bo podobno to "samo zdrowie". Podobno... Skąd ta cała miłość do ciemnego pieczywa? Z założenia sprawa jest dość prosta. Ciemne pieczywo, pełnoziarniste makarony i produkty zawierające więcej błonnika zwykle: wolniej się trawią, wolniej uwalniają energię, dłużej dają uczucie sytości, mają niższy indeks glikemiczny. Brzmi rozsądnie. I w wielu przypadkach rzeczywiście tak działa. Poznajmy zdrową Lucy Wyobraźcie sobie Lucy. Ale taką zdrową. Bez IBS. Bez refluksu. Bez wszystkich moich przygód z układem pokarmowym. Lucy zjada na śniadanie: dwie kromki ciemnego pieczywa, wędlinę, ogórka. Brzmi zdrowo? Bardzo. Lucy je śniadanie, zajmuje się swoimi sprawami, pracuje, chodzi po świecie i przez długi czas nie myśli o jedzeniu...