Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z kwiecień, 2026

Update aplikacji - Analiza wpisów i wagi

  Podczas użytkowania apki znalazłam dość ważny błąd. Mianowicie, przy wpisie posiłków z dnia 29.04 i objawów nocnych z dnia 30.04 apka zrobiła analizę do dnia 28.04, co ma się nijak do rzeczywistości. Zmiany wprowadziłam i aplikacja analizuje już poprawnie dane.   Do tego zmieniłam też sposób widoczności wagi oraz format daty.   Poprawki dotyczą wersji zarówno polskiej jak i angielskiej.

W tydzień przytyłam 2 kg (i to nie jest tłuszcz)

Stanęłam na wadze i zobaczyłam +2 kg. W tydzień. W TYDZIEŃ!!!! Pierwsza myśl? „Super. Zepsułam wszystko.” (winię zjazd rodziny, absolutnie ja nie maczałam w tym palców. W ogóle!) Zaczęłam myśleć tak intensywnie, że moje zwoje w mózgu prawie się wyprostowały. Bo żeby przytyć 2 kg tłuszczu, trzeba by zjeść około 14 000 kcal nadwyżki. I to jest moment, w którym warto zatrzymać się na chwilę. 2 kg w tydzień? Policzmy to na spokojnie 1 kg tłuszczu to około 7000 kcal 2 kg = 14 000 kcal nadwyżki Czyli musiałabym codziennie jeść ok. 2000 kcal ponad swoje zapotrzebowanie w dodatku przez cały tydzień To nie jest „zjadłam pizzę i lody”. To jest poziom: „jem jak na święta + dokładka + deser + jeszcze raz”. Dlatego w większości przypadków:  to NIE jest tłuszcz 💧 Co więc widzę na wadze? 1. Woda (dużo wody) Każdy gram węglowodanów wiąże około 3–4 g wody. Czyli: więcej słodkiego więcej pieczywa więcej „luźnego jedzenia” = organizm zatrzymuje wodę Efekt: opuchnięte palce ciężkość b...

There it is!

  W końcu po kilkunastu poprawkach wleciała pełna wersja angielska apki BodyMirror wraz z angielskim trailerem. Jeśli znajdę jeszcze jakieś błędy, będę je eliminować. Rolka do oglądnięcia na fanpage FB oraz na YouTube.

WAŻNA aktualizajca aplikacji BodyMirror

  Jak BodyMirror łączy wypróżnienia z jedzeniem (i dlaczego to ma znaczenie) To była jedna z tych rzeczy, które musiałam poprawić. Bo jeśli aplikacja źle interpretuje wypróżnienia… to potrafi wyciągnąć kompletnie błędne wnioski. Typowy przykład? 👉 „luźne wypróżnienie wieczorem = winna kolacja” Brzmi logicznie? No właśnie niekoniecznie. Co się zmieniło? Zamiast jednego schematu, logika została rozbita na 3 różne sytuacje : Wypróżnienie jako podsumowanie dnia 1. Jeśli wpisujesz wypróżnienie wieczorem (albo ogólnie jako stan dnia): 👉 aplikacja NIE przypisuje go do jednego ostatniego posiłku Zamiast tego: bierze pod uwagę cały dzień oraz poprzedni dzień (jeśli ma to sens) Bo często: 👉 reakcja to efekt sumy rzeczy, a nie jednego dania 2. Wypróżnienie po posiłku Jeśli wpis wskazuje na reakcję „po jedzeniu” (np. luźne, pilne): 👉 aplikacja szuka najbliższego wcześniejszego posiłku Ale tylko jeśli: mieści się to w sensownym oknie czasowym wygląda na realną reakcję, a nie ...

Aplikacja w wersji angielskiej — już dostępna online!

  Aplikacja w wersji angielskiej — już dostępna online! Ponieważ zauważyłam, że blog odwiedza coraz więcej osób z zagranicy, postanowiłam stworzyć również angielską wersję aplikacji. Na blogu działa wbudowany translator, więc treści można bez problemu zrozumieć. W samej aplikacji zależało mi jednak na bardziej naturalnym, „ludzkim” języku — bez automatycznych tłumaczeń. Mam nadzieję, że wszystko jest czytelne i intuicyjne w obsłudze. Zachęcam do wypróbowania i — przede wszystkim — do obserwowania własnego organizmu. Link dostępny TUTAJ .

Dlaczego chleb gryczany mi szkodzi, a innym nie?

  Dlaczego chleb gryczany mi szkodzi, a innym nie? To pytanie jest proste. Odpowiedź już nie. Niby takie banalne pytanie, ale odpowiedź już nie jest banalna. Zacznijmy od podstaw. Czym właściwie jest dieta? Zacznijmy od tego, że dieta z definicji to sposób odżywiania się. To całokształt sposobu odżywiania się — zestawienie składników odżywczych oraz produktów spożywanych regularnie, dostosowane do potrzeb organizmu, stylu życia i stanu zdrowia. Istnieją ich zapewne setki — w zależności od potrzeb danego organizmu. Low FODMAP — teoria vs rzeczywistość Jedną z takich diet jest dieta low FODMAP, którą ja sama powinnam stosować ze względu na zespół jelita drażliwego. Dieta ta pozwala jednak na spożywanie pieczywa gryczanego oraz nasion chia (i wiele, wiele innych), natomiast zakazane jest spożywanie pieczywa pszennego oraz całej masy innych rzeczy. I tu zaczęły się problemy Jaką ja sobie krzywdę tym zrobiłam… Wzdęcia, bóle brzucha, przelewanie, gazy takie, że nawet pies uciekał z pokoj...

Update aplikacji

Update aplikacji BodyMirror Zrobiłam update aplikacji BodyMirror – w sekcji "Waga" dołożyłam opcjonalne "Wypróżnienia", gdzie będzie można wpisać ich rodzaj oraz ilość. Logika aplikacji działa na podobnej zasadzie - analizuje wzroce na podstawie wpisanych posiłków. Ilość snu powiązałam również z posiłkami, samopoczuciem, ewentualną wagą, ale wzorzec będzie widoczny dopiero po około 10 wpisach. Link do aplikacji jest TUTAJ .

Bo wszystko zaczęło się od brzucha

Walka, która nie miała końca Moja walka z nadwagą trwa od wielu lat. Raz chudnę, za chwilę przytyję z nawiązką. Dieta taka, dieta śmaka, jedz to, nie jedz tamtego. Ukończyłam kurs dietetyki I stopnia, pracowałam też przez kilka lat w sklepie ze zdrową żywnością, ale jak to w życiu bywa, „szewc bez butów chodzi”. Stosowałam różne suplementy diety na odchudzanie, a także leki przepisane przez lekarza. Dawały efekt, ale krótkotrwały. Brzuch mówił więcej niż dieta Moją zmorą była niepohamowana chęć na słodkie. Nie cukierki, ciasteczka, ale czekolada, ciasta czy drożdżówki. Po nich brzuch miałam zawsze wzdęty, z mega bólami, kolkami, przelewaniem i rewolucjami. Już o "dwójce" nie wspomnę. Nie potrafiłam magicznie wyłączyć w mózgu "nie jedz słodkiego, bo cię boli brzuch i tyjesz". Zdrowie? Lista była długa Moje schorzenia (zespół jelita drażliwego (IBS), przepuklina żołądkowo-przełykowa, nadżerki i refluks, do tego Hashimoto, a także usunięcie guza nadnercza wraz z nadner...