Dlaczego cukier, a nie erytrytol?
Brzmi jak herezja, prawda?
Internet od kilku lat próbuje przekonać mnie, że cukier to biała śmierć, a erytrytol, ksylitol i cała reszta słodzikowej rodziny to niemal cud natury.
No więc...
Mój brzuch ma na ten temat nieco inne zdanie.
Przecież są zdrowsze zamienniki
Jest ich całe mnóstwo.
Erytrytol.
Ksylitol.
Stewia.
Słodziki.
Mieszanki.
Produkty "bez cukru".
Produkty "fit".
Produkty "zero".
Produkty "light".
Brzmi świetnie.
I pewnie dla wielu osób faktycznie świetnie działa.
Ja też dałam się skusić.
Oczywiście na promocji.
Bo jakżeby inaczej.
Lucy zobaczyła promocję
Zachęcona atrakcyjną ceną kupiłam dwa opakowania erytrytolu.
Dwa.
Bo przecież jak promocja, to trzeba korzystać.
Prawda?
Nieprawda.
Już po pierwszym użyciu gorzko tego pożałowałam.
Dosłownie i w przenośni.
Czym właściwie są poliole?
Tutaj zaczyna się ciekawsza część historii.
Erytrytol i ksylitol należą do grupy substancji nazywanych poliolami.
Poliole występują naturalnie w niektórych produktach, ale bardzo często są również używane jako zamienniki cukru.
Ich zaletą jest to, że:
mają mniej kalorii (lub wcale),
słabiej wpływają na poziom glukozy,
często są polecane osobom ograniczającym cukier.
Brzmi idealnie.
Problem w tym, że nie każdy układ pokarmowy uważa je za idealne.
FODMAP i wrażliwe jelita
Jeśli kiedykolwiek interesowaliście się dietą FODMAP, to mogliście spotkać się z poliolami.
To właśnie jedna z grup składników, które u części osób mogą powodować:
wzdęcia,
przelewania,
bóle brzucha,
gazy,
uczucie dyskomfortu.
Zdrowa osoba często nawet tego nie zauważy.
Ale przy IBS sytuacja wygląda już trochę inaczej.
Jelita potrafią wtedy reagować znacznie mocniej.
I właśnie tutaj zaczynają się moje problemy z erytrytolem.
Zdrowe nie zawsze znaczy dobre dla każdego
To chyba najważniejsza rzecz, którą wyniosłam z ostatnich miesięcy obserwacji.
Produkt może być:
zdrowy,
popularny,
polecany przez dietetyków,
zgodny z aktualną wiedzą.
I jednocześnie może kompletnie nie służyć konkretnej osobie.
To nie oznacza, że produkt jest zły.
To oznacza tylko, że organizmy są różne.
Dlatego wybieram cukier
Tak.
Zwykły biały cukier.
Nie dlatego, że uważam go za zdrowy.
Nie dlatego, że polecam go wszystkim.
Nie dlatego, że zamierzam jeść go kilogramami.
Po prostu wiem, że mój organizm toleruje niewielkie ilości cukru znacznie lepiej niż erytrytol.
I właśnie dlatego wybieram cukier.
Bo wolę małą ilość czegoś, co mój organizm akceptuje, niż produkt uznawany za zdrowszy, po którym moje jelita urządzają rewolucję.
Internet swoje, jelita swoje
To kolejny przykład sytuacji, w której internet i mój organizm nie potrafią dojść do porozumienia.
Internet mówi:
„Zamień cukier na erytrytol.”
Moje jelita odpowiadają:
„Absolutnie nie.”
I wiecie co?
Tym razem również słucham jelit.

Komentarze
Prześlij komentarz
Komentarze są moderowane. Spam i reklamy nie będą publikowane.