Przejdź do głównej zawartości

Zasady


Zasady komentarzy, subskrypcji i danych


Komentarze

Komentarze są mile widziane — ale obowiązują proste zasady:

✔ możesz:

  • zadawać pytania
  • dzielić się doświadczeniem
  • prowadzić normalną rozmowę

❌ nie możesz:

  • obrażać innych
  • szerzyć hejtu
  • spamować
  • wrzucać reklam

Komentarze naruszające zasady mogą zostać usunięte bez ostrzeżenia.
Komentarze są moderowane.


Subskrypcja

Jeśli zapiszesz się na subskrypcję:

  • podajesz swój adres e-mail dobrowolnie
  • będzie on używany wyłącznie do powiadomień o nowych wpisach

Możesz w każdej chwili zrezygnować z subskrypcji.


Dane użytkownika

Dane podane w komentarzach lub subskrypcji:

  • nie są sprzedawane
  • nie są przekazywane osobom trzecim
  • są używane wyłącznie do funkcjonowania bloga

Ważne

Treści na blogu BodyMirror:

  • mają charakter informacyjny i osobisty
  • nie stanowią porady medycznej
  • nie zastępują lekarza ani dietetyka

Każdy organizm jest inny — decyzje dotyczące zdrowia podejmujesz na własną odpowiedzialność.


Filozofia tego miejsca

To nie jest blog z gotowymi odpowiedziami.

To miejsce dla ludzi, którzy:

  • chcą zrozumieć swoje ciało
  • mają dość „uniwersalnych zaleceń”
  • wolą obserwować niż zgadywać

Komentarze

Warto przeczytać

Update aplikacji

Update aplikacji BodyMirror Zrobiłam update aplikacji BodyMirror – w sekcji "Waga" dołożyłam opcjonalne "Wypróżnienia", gdzie będzie można wpisać ich rodzaj oraz ilość. Logika aplikacji działa na podobnej zasadzie - analizuje wzroce na podstawie wpisanych posiłków. Ilość snu powiązałam również z posiłkami, samopoczuciem, ewentualną wagą, ale wzorzec będzie widoczny dopiero po około 10 wpisach. Link do aplikacji jest TUTAJ .

Dlaczego cukier, a nie erytrytol?

  Dlaczego cukier, a nie erytrytol? Brzmi jak herezja, prawda? Internet od kilku lat próbuje przekonać mnie, że cukier to biała śmierć, a erytrytol, ksylitol i cała reszta słodzikowej rodziny to niemal cud natury. No więc... Mój brzuch ma na ten temat nieco inne zdanie. Przecież są zdrowsze zamienniki Jest ich całe mnóstwo. Erytrytol. Ksylitol. Stewia. Słodziki. Mieszanki. Produkty "bez cukru". Produkty "fit". Produkty "zero". Produkty "light". Brzmi świetnie. I pewnie dla wielu osób faktycznie świetnie działa. Ja też dałam się skusić. Oczywiście na promocji. Bo jakżeby inaczej. Lucy zobaczyła promocję Zachęcona atrakcyjną ceną kupiłam dwa opakowania erytrytolu. Dwa. Bo przecież jak promocja, to trzeba korzystać. Prawda? Nieprawda. Już po pierwszym użyciu gorzko tego pożałowałam. Dosłownie i w przenośni. Czym właściwie są poliole? Tutaj zaczyna się ciekawsza część historii. Erytrytol i ksylitol należą do grupy substancji nazywanych poliolami. Pol...

Ryż, mizeria i filet. Niedzielny test obiadu!

  Ryż, mizeria i filet. Test zakończony sukcesem W poprzednim tygodniu pisałam TUTAJ o tym, że będę testować na obiad: ryż jaśminowy, mizerię oraz filet z kurczaka gotowany. (Poprzednio był kotlet, który jednak trochę odczułam.) No i test został przeprowadzony. I wiecie co? Nic się nie wydarzyło Dosłownie NIC. Null. Zero. Zjadłam obiad i… zapomniałam, że miałam obserwować objawy. A to przy moim brzuchu właściwie wydarzenie historyczne. Nie było: przelewania, bulgotania, gazów, ani przede wszystkim tego nagłego, skurczowego bólu, który wcześniej pojawiał się bardzo szybko po jedzeniu. Brzuch zachowywał się wręcz podejrzanie normalnie. Czyli jednak nie samo mięso? Do tej pory podejrzewałam, że problemem jest po prostu mięso: kurczak, schab, smażone, niesmażone, wszystko jedno. Ale wygląda na to, że sprawa jest bardziej skomplikowana. Kotlet drobiowy: z ziemniakami → źle, z ryżem → trochę lepiej, ale nadal nie idealnie. Za to: gotowany filet z przyprawami + ryż + mizeria okazał się d...