Dlaczego majonez ma tyle kalorii? Wojna, której mój organizm nie rozumie. Są w Polsce konflikty, w które rozsądny człowiek się nie miesza. Polityka. Pieniądze. I majonez. Zwłaszcza majonez. Wystarczy powiedzieć „Winiary” i gdzieś po drugiej stronie barykady otwiera się słoik Kieleckiego. A potem wchodzę ja ze swoim majonezem vege i nagle okazuje się, że zwaśnione strony mają wspólnego wroga. Mniej więcej tak powstał obrazek do tego wpisu. Ale kiedy już skończyłam się z niego śmiać, zaczęłam się zastanawiać nad czymś znacznie bardziej BodyMirrorowym. Dlaczego właściwie majonez ma aż tyle kalorii? Cała tajemnica siedzi w tłuszczu Majonez to przede wszystkim produkt o dużej zawartości tłuszczu. A tłuszcz jest najbardziej energetycznym z podstawowych składników odżywczych. Jeden gram tłuszczu dostarcza około 9 kcal . Dla porównania: 1 g białka to około 4 kcal, 1 g węglowodanów to około 4 kcal. I nagle robi się jasne, dlaczego stosunkowo niewielka ilość majonezu...
Dlaczego mleko bez laktozy jest słodsze? I co ma do tego FODMAP? Piję mleko bez laktozy. Nie dlatego, że jest „fit”, modniejsze albo podobno zdrowsze. Powód jest dużo bardziej przyziemny. Przy większej ilości zwykłego mleka mój brzuch potrafi urządzić rewolucję. Mała ilość jeszcze przejdzie. Większa – już niekoniecznie. Dlatego bezlaktozowe jest dla mnie po prostu bezpieczniejszym wyborem. Ale jest z nim coś dziwnego. Jest wyraźnie słodsze od zwykłego mleka. I kiedy kiedyś spojrzałam na kaloryczność obu produktów, zrobiło się jeszcze ciekawiej. Zwykłe mleko 1,5%, które kupowałam, miało około 44 kcal w 100 ml. Bez laktozy – około 45 kcal. No zaraz. Skoro pozbyliśmy się laktozy, czyli cukru, to dlaczego mleko nie ma mniej kalorii? I dlaczego na dodatek jest słodsze ? Bo laktoza wcale nie znika Tu właśnie tkwi haczyk. Laktoza jest naturalnym cukrem mlecznym. W mleku bez laktozy nie zostaje jednak po prostu wyjęta z kartonu i wyrzucona. Do mleka dodawany jest enzym – laktaza – który...