Przejdź do głównej zawartości

Kalkulator BMI i kalorii - wersja online, darmowa

 


BodyMirror Balance™ — BMI & Calorie Calculator już LIVE

Obiecałam, więc jest 😄

Po tygodniach przeklinania internetowych kalkulatorów BMI i kalorii w końcu zrobiłam własny.

Bo naprawdę miałam dość:

  • wyskakujących okienek,
  • maili wymaganych do „odblokowania wyniku”,
  • subskrypcji premium,
  • reklam spalaczy tłuszczu,
  • i miliona ekranów zanim człowiek zobaczy swoje BMI.

Dlatego powstał:

BodyMirror Balance™ — BMI & Calorie Calculator

Prosty kalkulator:

  • BMI,
  • zapotrzebowania energetycznego,
  • deficytu,
  • celu wagowego,
  • i orientacyjnego makro.

Bez kombinowania.


Co było dla mnie najważniejsze?

Żeby narzędzie było:

  • szybkie,
  • czytelne,
  • intuicyjne,
  • i normalne.

Bez:

  • logowania,
  • kont,
  • kluczy API,
  • chmury,
  • zbierania danych,
  • śledzenia,
  • newsletterów,
  • „podaj maila, żeby zobaczyć wynik”.

Wszystko liczy się lokalnie w przeglądarce.


Są dwa języki

Kalkulator działa:

  • po polsku,
  • i po angielsku.

Bez robienia miliona osobnych stron.


Co kalkulator potrafi?

Można sprawdzić:

  • BMI,
  • BMR,
  • TDEE,
  • klasyczny deficyt -500 kcal,
  • deficyt procentowy,
  • własny cel kcal,
  • orientacyjny czas dojścia do celu,
  • oraz przykładowe makro.

Dodałam też krótkie wyjaśnienia:

  • czym jest BMI,
  • czym jest TDEE,
  • dlaczego -500 kcal nie zawsze jest dobrym pomysłem,
  • i na jakiej podstawie wykonywane są obliczenia.

Najważniejsze

To nie jest narzędzie medyczne.

Nie diagnozuje.
Nie leczy.
Nie zastępuje specjalisty.

To po prostu prosty kalkulator, który ma pomóc lepiej zrozumieć liczby i mechanizmy bez wciskania ludzi w kolejne płatne „premium”.

Bo internet serio potrzebował czegoś prostszego.

Komentarze

Warto przeczytać

Update aplikacji

Update aplikacji BodyMirror Zrobiłam update aplikacji BodyMirror – w sekcji "Waga" dołożyłam opcjonalne "Wypróżnienia", gdzie będzie można wpisać ich rodzaj oraz ilość. Logika aplikacji działa na podobnej zasadzie - analizuje wzroce na podstawie wpisanych posiłków. Ilość snu powiązałam również z posiłkami, samopoczuciem, ewentualną wagą, ale wzorzec będzie widoczny dopiero po około 10 wpisach. Link do aplikacji jest TUTAJ .

Dlaczego cukier, a nie erytrytol?

  Dlaczego cukier, a nie erytrytol? Brzmi jak herezja, prawda? Internet od kilku lat próbuje przekonać mnie, że cukier to biała śmierć, a erytrytol, ksylitol i cała reszta słodzikowej rodziny to niemal cud natury. No więc... Mój brzuch ma na ten temat nieco inne zdanie. Przecież są zdrowsze zamienniki Jest ich całe mnóstwo. Erytrytol. Ksylitol. Stewia. Słodziki. Mieszanki. Produkty "bez cukru". Produkty "fit". Produkty "zero". Produkty "light". Brzmi świetnie. I pewnie dla wielu osób faktycznie świetnie działa. Ja też dałam się skusić. Oczywiście na promocji. Bo jakżeby inaczej. Lucy zobaczyła promocję Zachęcona atrakcyjną ceną kupiłam dwa opakowania erytrytolu. Dwa. Bo przecież jak promocja, to trzeba korzystać. Prawda? Nieprawda. Już po pierwszym użyciu gorzko tego pożałowałam. Dosłownie i w przenośni. Czym właściwie są poliole? Tutaj zaczyna się ciekawsza część historii. Erytrytol i ksylitol należą do grupy substancji nazywanych poliolami. Pol...

Dziwny przypadek Lucy

  Dziwny przypadek Lucy vel Lucindy (mój znaczy): Ten sam obiad. Prawie. Czasem człowiekowi wydaje się, że już coś wie. Że zna winowajcę. Że rozgryzł swój brzuch. Że problemem jest mięso, tłuszcz, smażenie, ciężki obiad albo jeszcze coś innego. A potem wystarczy zmienić jeden element posiłku i cały misterny plan analizy robi efektowne „ups”. Tak właśnie było u mnie. A właściwie u Lucy. No dobrze. U mnie. Przypadek numer jeden: ziemniaki i dramat Posiłek: obiad. Ziemniaki. Schab z szybkowaru. Sałata masłowa z jogurtem greckim i cukrem. Teoretycznie nic szalonego. Mięso gotowane, nie smażone. Ziemniaki normalne, bez tłuszczu i mleka. Sałata masłowa. Jogurt grecki, trochę cukru. Brzmi jak zwykły domowy obiad, a nie jelitowy zamach stanu. A jednak. Dość krótko po posiłku zaczął boleć mnie brzuch. A kilka godzin później pojawiły się gazy takie, że pies nie chciał spać ze mną w łóżku. I powiedzmy sobie szczerze: jeśli pies rezygnuje z łóżka, to sytuacja jest poważna. Lucy oczywiśc...